CV

Traps in CV. How to avoid them?

Łukasz Radzikowski

Przyszedł ten dzień – dochodzimy do wniosku, że najwyższy czas na zmianę pracy. Zaczynamy przeglądać ogłoszenia, szukamy kontaktu do firmy doradztwa personalnego. Przypominamy sobie o starym CV, które tkwi zapisane w dawno nieodwiedzanym katalogu na dysku komputera. Czas je odkurzyć lub napisać od nowa. Nie ma jednego, uniwersalnego standardu tworzenia życiorysu – to nie jest dokument urzędowy. Jak się do tego zabrać, aby uniknąć wpadek i zrobić dobre wrażenie? Oto przegląd najczęstszych błędów i zarazem garść praktycznych wskazówek, jak zbudować CV, które będzie nas godnie reprezentowało.

Przejrzystość

CV to nie dzieło sztuki, dlatego nadmiar kolorów i elementów graficznych jest źle widziany. Życiorys powinien być maksymalnie czytelny i w logiczny sposób prowadzić wzrok osoby, która go przegląda. Unikaj zbyt wielu informacji, zwłaszcza takich, które cię nie ukształtowały zawodowo. Skoncentruj się na najważniejszych aspektach. Niektórzy twierdzą, że im obszerniejsze CV, tym większa szansa na dobrą pracę. Mylą się. Inni uważają, że należy zmieścić się na jednej stronie. Tak było, gdy CV drukowano i kartki mieszały się ze sobą. Nieaktualne. Uwaga na załączniki, zwłaszcza w branżach kreatywnych – gdy plik jest zbyt duży, często ląduje w spamie i na tym kończy się jego przygoda. Nie dodawaj załączników, o które nikt nie prosił – przyjdzie czas na dyplomy i wyróżnienia. Twoje CV może być przeglądane przez wiele osób pełniących różne stanowiska w firmie, dlatego zadbaj o to, aby wszystkie zapisy były zrozumiałe. Daj je do przeczytania osobie spoza branży, w której pracujesz i zapytaj, czy wszystko jest jasne.

Zdjęcie

Zazwyczaj tam wędruje pierwsze spojrzenie rekrutera. Jakie powinno być? Czasy, w których bez wyjątku obowiązywały poważny garnitur czy garsonka minęły. Zdjęcie w CV ma dwa podstawowe cele – dobrze nas zaprezentować i skojarzyć nazwisko z twarzą, czyli zbudować rozpoznawalność. Dlatego fotografia w nieformalnym, ale schludnym stroju, w którym czujemy się swobodnie sprawdzi się lepiej niż wersja w stroju biznesowym z poważną, zachmurzoną miną. Należy poruszać się w granicach zdrowego rozsądku – zdjęcie z grilla czy wakacji to zły pomysł. Uśmiech jest na zdjęciu bezwzględnie konieczny!

Wiek

Wpisywanie metryki w CV to nieuzasadniony nawyk. Zgodnie z prawem pracodawca nie może nas pytać, ile mamy lat. Wiek nie powinien być płaszczyzną oceny kandydata. Wpisywanie go na wyeksponowanym miejscu w CV niepotrzebnie zwraca uwagę i naraża nas na ewentualną dyskryminację. Sześćdziesięcioletni manager zarządzający zespołem sześćdziesięcioletnich pracowników może nie mieć ochoty na współpracę z kandydatem, który właśnie ukończył studia. Zespół młodych startupowców może nieprzychylnym okiem patrzeć na pięćdziesięciolatka. Często jednak bywa odwrotnie –   manager w sile wieku zarządzający swoimi rówieśnikami ma potrzebę odmłodzenia zespołu, a wspomniani startupowcy potrzebują mentora z wieloletnim doświadczeniem zawodowym i życiowym. Podsumowując – lepiej skierować uwagę na nasze doświadczenie i umiejętności. Zresztą wnikliwy konsultant i tak bez większych problemów określi orientacyjny wiek kandydata na bazie historii jego edukacji.

Analogicznie sprawa wygląda z narodowością i stanem cywilnym  – nie wpisujemy.

Wykształcenie

Nie ma tu miejsca na kreatywność. Napisz zgodnie z prawdą, czy jesteś magistrem, doktorem czy inżynierem. Tytuły mają znaczenie – w niektórych branżach są niezbędne, by móc zgodnie z prawem wykonywać swoje obowiązki. Jeżeli studia nie zakończyły się obroną, trzeba to wyraźnie napisać, aby uniknąć nieporozumień. Wpisywanie edukacji na poziomie podstawowym i średnim nie ma sensu – niczego nie wnosi, jest przyjmowane jako standard. Wyjątek: kandydat kończył technikum, którego profil jest związany z wykonywanym zawodem.

Języki

Zadbaj, aby opis był logiczny i spójny. Nie ma jednego obowiązującego sposobu prezentacji poziomu znajomości języków, choć najbardziej popularny jest Common European Framework of Reference for Languages (skala Rady Europy). Unikaj sprzeczności – nie deklaruj, że rozumiesz dany język na poziomie A1, a piszesz na C1. Nie przeceniaj swoich umiejętności – bardzo łatwo to zweryfikować.

Doświadczenie

Nazwij stanowiska i precyzyjnie opisz zakres obowiązków. Key account manager lub Marketing specialist może oznaczać wszystko – napisz, czym się zajmujesz, za co odpowiadasz, jakie masz kompetencje i możliwości decyzyjne. Określ, jaką pozycję ma twoje stanowisko w strukturze przedsiębiorstwa, do kogo raportujesz. Unikaj metajęzyka – poszczególne branże czy firmy używają charakterystycznych pojęć i zwrotów. Wraz z biegiem lat korzystanie z nich staje się dla ciebie całkowicie naturalne; problem w tym, że mogą być niezrozumiałe dla osób spoza organizacji. Jeżeli firma, w której pracujesz, nie jest powszechnie znana, opisz ją w kilku słowach – w jakiej branży funkcjonuje, jakimi procesami się zajmuje. Osoba, która będzie czytała twoje CV, nie będzie musiała szukać tych informacji w internecie.

Umiejętności

Unikaj banałów – obsługa komputera i urządzeń biurowych to nie powód do chwały. W tej kategorii musi rządzić konkret. Napisz, co faktycznie potrafisz, co wyróżnia cię na tle innych kandydatów. Jeżeli znasz systemy i programy istotne z punktu widzenia branży, w której chcesz pracować, wymień je – to atut. Miej na uwadze, o jakie stanowisko się starasz – dobrze, jeżeli twoje kompetencje w logiczny sposób korespondują z przyszłym zakresem obowiązków. Nie chwal się komunikatywnością, odpornością na stres czy umiejętnością pracy indywidualnej i w grupie. Wszyscy o tym piszą, nie wnosi to niczego do twojego CV.

Cechy osobowości

Jeżeli chcesz się nimi pochwalić, zrób to w liście motywacyjnym – w CV nie ma na to miejsca. Dobrze opisany zakres dotychczasowych obowiązków będzie sygnałem dla rekrutera, jakich cech może się po tobie spodziewać.

Zainteresowania

Jeżeli nie pojawią się w CV, nic się nie stanie. To ryzykowna kategoria – można wygrać, można stracić. Jeżeli twoja pasja zainteresuje pracodawcę, może stać się płaszczyzną porozumienia i akcentem, dzięki któremu twoja kandydatura zostanie zapamiętana. Gorzej, gdy wymienione hobby z różnych względów źle się przyszłemu szefowi kojarzy – możesz wtedy sobie zaszkodzić, nawet o tym nie wiedząc. Znacznie lepszym pomysłem jest skoncentrowanie się na zainteresowaniach zawodowych – pokazujesz w ten sposób, że nieprzypadkowo pracujesz w danej branży, rozwijasz się, zgłębiasz wiedzę, by być lepszym ekspertem.

Wolontariat

Jeżeli ma lub miał charakter trwały, będzie interesującą pozycją w CV. Wykonywanie nieodpłatnej pracy na rzecz innych jest zawsze nauką, poszerza perspektywy, uczy empatii. Świadczy o tym, że nie jesteśmy egoistami, dbającymi wyłącznie o własny interes. Wolontariat pomaga szerzej spojrzeć na biznes, dzięki niemu zauważa się ludzi, nie tylko cyfry. Więcej mówi o tym, kim jesteśmy, niż wymienianie cech osobowości.

Budując CV trzeba pamiętać, że jest ono przede wszystkim narzędziem w rękach konsultanta i pracodawcy. Musi spełniać swoją funkcję. Dlatego warto wejść w rolę adwokata diabła i sprawdzić, czy na pewno jest logiczne, czy opisy są precyzyjne, czy wszystkie dane są zgodne z rzeczywistością. Dobrym pomysłem jest skonsultowanie go z kilkoma osobami pracującymi w różnych branżach, a najlepiej – z rekruterem.

Niech wyrażą swoją opinię i zwrócą uwagę na ewentualne niejasności – sugeruje Łukasz Radzikowski, Associate Manager w Goldman Recruitment, firmie zajmującej się doradztwem personalnym. Gdy CV będzie dobrze zaprojektowane i wykonane, stanie się twoim sprzymierzeńcem. W innym wypadku będzie trzeba się z niego tłumaczyć, o ile w ogóle dojdzie do rozmowy.
By using the website you agree to the use of cookies. More information can be found in the Cookies Policy.